Dynamiczne usługi, dynamiczny dostawca

Komentarz eksperta, Raport Outsourcing, Computerworld, marzec 2010
Michael Wolz, Prezes T-Systems Polska
Dotychczas uważano, iż jedną z największych zalet outsourcingu jest stałość i przewidywalność kosztów. Z punktu widzenia klienta sprawdzało się to doskonale w okresie stabilnej i w miarę przewidywalnej sytuacji ekonomicznej. Ostatnie lata przedefiniowały to podejście. W chwili obecnej klienci oczekują, że produkty i usługi będą ściśle dopasowane do aktualnego modelu oraz wielkości prowadzonej działalności gospodarczej. Dostawca usług outsourcingowych musi być więc przygotowany na elastyczne zwiększanie/ zmniejszanie oraz zmianę zakresu świadczonych usług, adekwatnie do zmieniających się warunków rynkowych.
Elastyczność oznacza również nowy model współpracy –  stałą, miesięczną opłatę zastępuje współpraca w modelu ‘pay per usage’, czyli za faktyczne wykorzystanie zasobów IT. Taki sposób współpracy umożliwia technologia cloud computing, dzięki której klient może praktycznie w ogóle nie posiadać własnych zasobów i korzystać z kompleksowych usług outsourcingowych dostawcy począwszy od serwerów, mocy obliczeniowej po aplikacje SAP. Przykładem takiej oferty są Dynamic Services firmy T-Systems. Celem przyświecającym Dynamic Services jest dewiza „korzystaj z tego, czego potrzebujesz i płać za to, z czego korzystasz”. Wspomniany model działania np. w odniesieniu do systemów SAP, gdzie klient sam definiuje liczbę użytkowników czy wykorzystanie serwerów przynosi klientom wymierne korzyści. Swoją szansę na redukcję kosztów i poprawę sprawności operacyjnej w outsourcingu wykorzystującym cloud computing zauważyły wielkie korporacje, które już w 2009 roku rozpoczęły migracje zasobów na platformy usług dynamicznych. Takie działania podjął min. koncern Royal Dutch Shell, BP czy firma Philips, które zawarły z T-Systems globalne kontrakty outsourcingowe. Rok 2010 będzie okresem dalszego dojrzewania i rozkwitu usług opartych na ‘chmurach’, które wg analityków IDC są najważniejszą siłą transformacyjną całej branży IT. 
Sieci teleinformatyczne pozwalają w zasadzie na świadczenie usług z dowolnego miejsca na Ziemi. Z punktu widzenia klienta całkowicie transparentne pozostaje to, w którym centrum przetwarzania danych są one przechowywane, a także gdzie fizycznie znajduje się inżynier udzielający mu wsparcia. Rozwój nowych technologii sprawia, że przedsiębiorstwa stają się bardziej mobilne, a granice miedzy pracą a życiem prywatnym się zacierają. Przykładem produktu odpowiadającego tym trendom jest min. „Dynamic Desktop”, który pozwala na pracę na dowolnym komputerze, tak jakby był on dedykowaną stacją roboczą w biurze, przy jednoczesnym zachowaniu pełnego bezpieczeństwa i integralności danych.
Outsourcing podlega transformacji od prostego – „zabierz od klienta” do formuły „wymyśl i dostarcz klientowi”. Turbulentne otoczenie biznesowe wymaga od firm coraz większej koncentracji na rozwoju ich strategicznego biznesu i umacnianiu swojej przewagi konkurencyjnej. Sprawia to, że outsourcing ICT zaczyna być traktowany bardziej całościowo - nie chodzi już tylko o zewnętrzny helpdesk, ale o kompleksową realizację procesów: od projektu, budowę, po utrzymanie i rozwój całej infrastruktury (sieci LAN, WAN, aplikacje i systemy ERP). Klienci chcą mieć jedno SLA na cały proces – bez względu na to czy chodzi o dostępność sieci, działanie serwerów czy oprogramowania. Zasoby mają działać szybko, bezpiecznie i niezawodnie. Single sourcing (wszystko u jednego dostawcy usług IT) to dla klienta duża wygoda - jeden partner, jedna faktura, jedno SLA.

Następny krok

Skontaktuj się z nami